Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 31 grudnia 2013

Sylwestrowy imagin z One Direction

Witajcie ! :D
 Nie wiem, czy pamiętacie, ale 16 grudnia minął dokładnie rok, odkąd jestem z Wami i z Bellą :D Chciałabym Wam życzyć Szczęśliwego Noweego Roku ! 
Zdrowia i szczęścia, spełnienia marzeń, oraz wymarzonego koncertu One Direction ! Abyśmy się wszystkie na nim spotkały  ! <33 
Kocham Was ogromnie i mam nadzieję, że spędzimy kolejny rok razem! A teraz taki Sylwestrowy imagin z Hazzą :D  

PS. http://onedirection-bella-liamkowa.blogspot.com/ < 18 rozdział>
http://diamonds-are-foreverx.blogspot.com/ <6 rozdział >


- Kochanie spóźnimy się ! - krzyczał z dołu Harry.
- Chwilka ! Daj mi dosłownie pięć minut ! - odkrzyknęłam w międzyczasie zakładając srebrne bransoletki na ręce. Przejrzałam się w lustrze dokonując ostatnich poprawek. Czarna sukienka z kołnierzykiem sięgała mi do ud. Narzuciłam na nią bolerko w czarno-białe paski. Stopy zdobiły czarne koturny, a w dłoni spoczywała czarna kopertówka z cekinami. Przeniosłam wzrok na twarz. Usta pomalowałam czerwoną pomadką, brązowe oczy podkreśliłam czarnym eye -linerem i tuszem do rzęs. Włosy podtapirowałam, co dało świetny efekt. Muszę skromnie przyznać, że wyglądałam cudownie. Gotowa zeszłam na dół, gdzie czekał na mnie Harry. Wyglądał olśniewająco, zresztą jak zwykle. Jednak dzisiaj był inaczej ubrany. Podarte rurki i koszulkę z The Rolling Stones' ów zastąpił czarny garnitur i biała koszula, oraz krawat. Westchnęłam zachwycona. Tak, to mój chłopak. W całej okazałości. Harry podszedł do mnie. Objął mnie w talii i złożył całusa na moim zaróżowionym policzku.
- Wyglądasz prześlicznie - wyszeptał.
- Ty również niczego sobie Harreh. Cieszę się, że jesteś moim chłopakiem - odparłam zaciągając się jego perfumami. Postaliśmy tak jeszcze trochę napawając się sobą nawzajem.
- Do domu wrócimy dopiero za rok - zaśmiał się Harry.
-Oj tak. Długa droga przed nami - zawtórowałam mu. Był Sylwester. Kończył się rok. Przede mną kolejny rok spędzony z Harrym. Rok pełen wzlotów i upadków. Rok pełen rozczarowań, ale także niespodzianek. Rok, którego wyczekuję, ale także się boję.
- Idziemy ? - przerwał moje rozmyślania Harry.
- Chyba czas najwyższy - powiedział. Wyszliśmy przed nasz dom. Styles zamknął drzwi, po czym poprowadził mnie do swojego samochodu. Jak to na Harrego przystało, otworzył drzwi pasażera, abym mogła usiąść. Chwilę później siedział obok na miejscu kierowcy. Patrzyłam jak prowadzi ze skupieniem patrząc na drogę. Dojechaliśmy szybko, miejsce spotkania było blisko. Wysiadłam z gracją, a przynajmniej próbowałam. Harry ujął moją dłoń i z uśmiechami na twarzach weszliśmy na salę. Szybko znaleźliśmy resztę naszej paczki.
- Witajcie ! - Perrie podbiegła całując nas w policzki i ściskając. Jej mąż Zayn podał nam dłonie a mnie obdarował całusem w policzek. Louis i Eleanor także się przywitali. Po nich kolej przyszła na Liama z Sophią i Nialla z Barbarą. Siedzieliśmy przy jednym stole. Bawiliśmy się świetnie. Nikt nie żałował alkoholu. nawet Liam. Gdy tak sobie teraz to przypomnę to chyba najbardziej z wszystkich zlał się Liam i Niall. Nie pamiętali nic od północy. Przetańczyłam z Harrym całą noc. Nie zabrakło nas na wielkim odliczaniu. Staliśmy wszyscy na tarasie restauracji, Niall pochrapywał na ramieniu Basi, a Liam gdzieś zaginął.
- 10, 9, 8, 7 - odliczaliśmy chórkiem. Gdy byliśmy przy 4 Harry odwrócił mnie do siebie.
- 3, 2 , 1 - i z okrzykiem ,,Hurra ! '' i wybuchem petard złączył nasze usta w pocałunku. Nagle poczułam zimne krople na ciele. Czyżby padał deszcz ? Odsunęłam się od Harrego. On też był zdziwiony. Spojrzeliśmy w niebo, nie padało nic. Nagle znaleźliśmy źródło wody. Okazało się, ze to nie kto inny, jak zalany w trupa Liam. Wytrzasnął skądś węża ogrodowego i teraz wszystkich polewał strumieniem zimnej wody. Byłam już całkowicie mokra.
- Niech żyje wolność...- bełkotał Payne. Jego pieśń przerywała co chwila pijacka czkawka. Szybko dorwaliśmy się do przyjaciela i wyrwaliśmy mu przedmiot, aby nie złościć innych, całkiem mokrych ludzi.  Potem szybko się ulotniliśmy. udaliśmy się na pobliską polankę, lubiliśmy tam wszyscy przesiadywać. Dopiero wtedy dotarło do nas co zrobił Liam. Zaczęliśmy się śmiać z bruneta, który obecnie chrapał na ramieniu Sophi. W milczeniu oglądaliśmy kolorowe petardy rozświetlające niebo. Taki Sylwester jest sto razy lepszy od duszenia się w wytwornej restauracji. I tak oto powitaliśmy nowy rok, rok 2014. Razem, w swoim gronie,  obok swoich miłości. Lepszego początku nie mogłam sobie wymarzyć. Do domu wróciliśmy nad ranę. Przemoczeni i zmarznięci, ale szczęśliwi. Uradowani odmaszerowaliśmy do łóżek w nowym już roku.

wtorek, 24 grudnia 2013

Louis Tomlinson urodzinowy post.

Hej tu Bella ;]
Zamierzałyśmy z Liamkową napisać coś świątecznego, ale 22 urodziny Louisa to coś wyjątkowego i bardziej odpowiedniego ;]
Sto lat dla naszego kochanego wariata ♥
i Wesołych Świąt dla wszystkich czytelników tego bloga :)
Jestem ciekawa czy uda nam się dobić do 300 obserwatorów do końca tego roku. Fajnie by było, gdybyśmy takim akcentem zakończyli ten rok ;D
Więc KAŻDY, kto jeszcze nie dodał się do obserwatorów, a może to zrobić niech się dodaje, a jedna z osób która to zrobi dostanie imagina z dedykacją.

A dziś dedykację dostaje: majkka k  (Za to, że jako ostatnia dodała się do obserwatorów. Dziękujemy).

Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie na: http://ask.fm/HoranFromPoland

WESOŁYCH ŚWIĄT I BOGATEGO GWIAZDORA ;)


Cholera... 22 lata, Louis! Szczerze mówiąc dla mnie i tak nadal masz 5 lat, ale to jest pozytywne. 
Nie wiedzieliśmy, że ten chłopiec będzie zmieniać nasze życia na zawsze, że  będzie 1/5 zespołu ,o którym mówi cały świat.
Chłopak z obsesją na punkcie pasków i marchwi, czyni uśmiech na naszych twarzach w każdej nadarzającej się sytuacji. W trosce o nas, możesz zatrzymać dorastanie?
 Oh nie wspominajmy już , że ten chłopak ma wspaniałe, przenikliwe oczy , doskonałe włosy,  słodki uśmiech...
Zawsze będziesz młody w moich oczach  Możesz mnie rozśmieszać i doprowadzać do łez tak jak to robiłeś w video diaries w X Factor. Dźwięk twojego głosu potrafi poprawić mi humor nawet w tych najgorszych chwilach, które przecież zdarzają się każdemu.Życzę  Ci aby jedynymi łzami, które pojawią się w twoich oczach, były łzy szczęścia.
Chcę byś w dniu swoich urodzin obejrzał się za siebie, a potem spojrzał w przyszłość. Czy rozpoznajesz drogę, którą przeszedłeś? Czy wiesz dokąd idziesz?
Dziś są Twoje urodziny.  Wchodzisz w wiek dorosłości, otwiera się przed Tobą nowe życie. Przechodzisz z etapu bycia dzieckiem, nastolatkiem w etap dorosłości. Świat w pełni staje przed Tobą otworem.
 Jestem z ciebie dumna i wiem, że razem zajdziemy daleko.
 Eleanor nawet sobie nie wyobraża, jakie ma szczęście, że ma takiego chłopaka jak ty. Czasami chciałabym być na jej miejscu i chociaż przez 2 sekundy móc spojrzeć ci w oczy. Zazdroszczę KAŻDEMU, kto ma możliwość oglądania twojego uśmiechu, a może to oni są powodem tego uśmiechu.
Nie trać czasu na słuchanie co ludzie mówią o tobie. Nic z tego i tak nie będzie prawdą.
Jesteś doskonały. Nie będę nic w tobie zmieniać, bo nie potrzebuje tego.